Mobile
Czy szykuje się nam mobilna rewolucja?
Ostatnio coraz głośniej w branży marketingowej mówi się o szykującej się rewolucji, która spowoduje, że przekaz marketingowy będzie bardziej interaktywny i stanie się niemożliwe, czyli połączenie świata realnego z elektronicznym. Bohaterem całego zamieszania jest ten oto obrazek:

Zastanawiasz się, czy naprawdę, ten dziwnie wyglądający, kwadratowy, czarno biały obrazek może zrewolucjonizować rynek? Co jest w nim takiego, że tak dobrze prognozuje? Co to właściwie jest i do czego możemy to wykorzystać?
Fotokody, bo o nich będę opowiadał, są rozwinięciem kodów paskowych stosowanych powszechnie na właściwie wszystkich produktach. Tak samo jak w kodzie paskowym, w fotokodzie zawarta jest informacja, do której odczytania potrzebujesz odpowiedniego czytnika. Czy to znaczy, że musisz kupić specjalne urządzenia, aby odczytać fotokod? Nie! Wystarczy telefon komórkowy z wbudowanym aparatem fotograficznym i możliwością zainstalowania aplikacji Java. O tym, skąd wziąć taką aplikację, dowiesz się za chwilę.
Jakie jest zastosowanie fotokodów? Co możemy w nim zapisać i jak to wykorzystać? Aplikacji jest naprawdę wiele: zakodowanie adresu URL do stron internetowej, pliku muzycznego, gry JAVA czy nagrania video – które, bez potrzeby wklepywania skomplikowanego adresu można pobrać i obejrzeć na swojej komórce.
Kod z taką informacją może znaleźć się np. w prasie. Wyobraźcie sobie magazyn muzyczny, w którym zamieszczony został wywiad z Waszym ulubionym zespołem, który opowiada o swojej nowej płycie. Pod artykułem znajdujecie niepozornie wyglądająca seria foto kodów. Po wczytaniu na komórkę pierwszego z nich , możecie obejrzeć video z wywiadem, po wczytaniu drugiego i trzeciego - ściągacie na komórkę fragmenty nigdzie wcześniej niepublikowanych najnowszych utworów zespołu! Czy to nie wspaniałe? Prasa staje się multimedialna!
Idąc dalej, wyobraź sobie konkurs SMS. Do tej pory, aby wziąć w nim udział trzeba było wpisać numer telefonu i treść SMS’a. Przy użyciu fotokodu, wystarczy nakierować aparat w komórce na fotokodnadrukowany np. na opakowaniu produktu i sms zostanie wysłany prawie automatycznie.
Jednym z pierwszych polskich serwisów wykorzystującym fotokody jest www.PasjaGSM.pl, w którym przy każdym z artykułów znajduje się obrazek z zakodowanym adresem. Jak to działa, można zobaczyć TUTAJ.
Ciekawą aplikację kodów znajdziesz na stronie tv.wp.pl. Po wybraniu interesującego nas programu czy filmu, na stronie z jego szczegółami znajdziemy fotokod. Po jego zeskanowaniu i zastosowaniu się do dalszych wytycznych - 15 minut przed emisją filmu dostaniemy przypomnienie na komórkę.
Kody mogą pełnić też funkcję cyfrowego biletu, kuponu konkursowego lub pełnej informacji o produkcie np. dostępnych kolorach czy modelach.
Innym prostym sposobem wykorzystania foto kodów jest umieszczenie w nim swojej wizytówki.
Po odczytaniu takiego foto kodu, zostaniemy zapytani czy chcemy zapisać dane w nim zawarte w naszej książce adresowej. Takie rozwiązanie oszczędza nam czas i oszczędza pomyłek.
Kody mogą być umieszczone właściwie na dowolnym nośniku. Może to być plakat, strona w gazecie, faktura czy np. autobus.
Aby korzystać z fotokodów potrzebny jest telefon z aparatem fotograficznym i aplikacją. ERA, ORANGE i PLUS udostępniają taką aplikację za darmo. Aby ją pobrać, należy wysłać SMS o treści Fotokody pod bezpłatny numer 8085. W odpowiedzi użytkownik dostaje SMS zawierający link umożliwiający instalację oprogramowania. Po jej zakończeniu i uruchomieniu, można rozpocząć odczytywanie fotokodów.
Działanie aplikacji jest bardzo proste. Polega na skierowaniu aparatu na kod i jego zeskanowaniu. Jeżeli w kodzie znajduje się adres URL, telefon połączy się z Internetem i przy użyciu przeglądarki wbudowanej w aparat wejdzie na zakodowany adres. Jeżeli zaś w kodzie znajduje się wizytówka, to aplikacja zapyta się, czy zapiać ją w pamięci telefonu. Przy zakodowanym SMSie zostaniemy zapytani, czy chcemy wysłać SMS o danej treści na dany numer telefonu itd.
Usługa fotokodów w naszych sieciach komórkowych to program pilotażowy. Udostępniana aplikacja obsługuje tylko wybrane aparaty telefoniczne. Jeżeli Twój aparat nie jest obsługiwany możesz skorzystać z kilku niezależnych, darmowych aplikacji dostępnych w sieci. Znajdziesz je tu:
www.i-nigma.com
www.reader.kaywa.com
Fotokody staną się popularne dopiero wtedy, kiedy aplikacja do ich odczytywania będzie dostępna na większości telefonów. Patrząc np. na rynki w krajach azjatyckich, możemy przypuszczać, że to tylko kwestia czasu. Myślę, że warto zainteresować się tą technologią i myśleć nad jej praktycznym wykorzystaniem. Przecież mogą połączyć prasę i outdoor z Internetem.
Już teraz sprawdź działanie kodów w akcji. Aby to zrobić wystaczy, że skorzystasz z dostępnych za darmo generatorów fotokodów:
www.qrcode.kaywa.com
http://www.koddlaciebie.pl/
Ciekawy kontent znajdziesz na:
www.foto-kody.pl






Nie jest to jakaś ewidentna nowość, skoro od ponad pół roku Orange w swoich gazetkach dla abonentów umieszcza takie kody ;)
Zauważ, że jeszcze żaden z operatorów oficjalnie nie wdrożył komercyjnie fotokodów. To z czym mamy do czynienia jest raczej programem pilotażowym i testowaniem. Racja, Orange umieszcza fotokody w swojej gazetce, ale to jest dla mnie właśnie takim “testem”. Dopóki nie będzie dużych komercyjnych wdrożeń, fotokody będą miały dla mnie status Nowości :)