Design
Designers Social Responsibility - trend ratujący świat
Miałem nadzieję, że szukając pojęcia DSR w wyszukiwarce, wyskoczą tysiące linków, z których wybiorę te najbardziej interesujące. Niestety, temat jest zupełnie nowy.
Gdzieś na poziomie podświadomości wmawiałem sobie, że ilustratorzy, motion designerzy, graficy webowi czują odpowiedzialność społeczną i czują, że powinni coś od siebie dać na rzecz lepszego świata. W XXI wieku, w dobie Internetu i środków masowego przekazu, dobie komputerów wydawało mi się to oczywiste. Co więcej - jako konsument czułem, że designerzy nie tyle mogą, co powinni i muszą dawać coś od siebie. Byłem przekonany o tym, że znajdę społeczność internetową, która daje możliwość kreatywnemu wyżyciu się designerom w Polsce, a przy okazji uświadamia i zmusza do myślenia.
Wracając do samego pojęcia DSR, ku memu ogromnemu zaskoczeniu okazało się, że wyników wyszukiwania brak… Istnieje przecież pojęcie Corporate Social Responsibility a osobami, dzięki którym firmy mogą dbać o wizerunek odpowiedzialnych społecznie, są właśnie designerzy. To oni tworzą kreacje, strategie, koncepcje do kampanii uświadamiających społecznie.
Pojęcie Designers Social Responsibility jednak nie funkcjonuje… i w sumie nie musi. Najważniejsza jest idea, która w XXI powinna być wspierana przez rozwój technologii. W sieci i poza nią znajdziemy mnóstwo przykładów na to, że powstają twory ruchome i nieruchome, projekty pomagające dostrzec problemy, których na co dzień nie możemy, nie chcemy albo po prostu nie widzimy.
To jak ważny jest design w kulturze masowej trafnie zauważył Robert Peters pisząc:
“Design tworzy kulturę
Kultura kształtuje wartości
Wartości tworzą przyszłość”

Słowa te doskonale rozumie postać, najprawdopodobniej kojarzona przez większość - Banksy. To chyba najlepszy przykład tego, jak Internet pozwala propagować myśl przewrotną, myśl nieposłuszną, myśl, która zmusza do myślenia. Podobnym twórcą jest polak Peter Fuss (http://peterfuss.com).
Oba przykłady pozwalają wierzyć, że są osoby tworzące, aby uświadamiać społecznie, chcą uświadamiać, mają odpowiedni warsztat. Dlaczego w takim razie jest tak ciężko w Polsce znaleźć społeczność skupioną wokół designu odpowiedzialnego? Przecież Internet to jedna wielka kolaboracyjna i społecznościowa bańka, która doskonale umożliwia dzielenie się, pomaganie potrzebującym, umożliwia wyżywanie się twórcze. I teraz… zaczynają się schody…
Po krótkiej analizie i próbach wyszukania społeczności skupiającej odpowiedzialnych społecznie designerów w Polsce okazuje się, że takowych nie ma, a jeśli są to bardzo starannie zbunkrowane. Istnieje oczywiście bardzo dużo serwisów komunikujących akcje i kampanie społeczne, jak na przykład: http://www.kampaniespoleczne.pl. Są to jednak komunikaty, które nie angażują. Agregują treści, ale nie generują możliwości tworzenia.
Cały artykuł Przemka Pawlaka możecie przeczytać w najnowszym wydaniu miesięcznika “Marketing w Praktyce” (2/2010).






Autor chyba zapomniał że od poprawiania świata ważniejszy jest deadline. ALBO… żyjemy sobie jako np. pracownik państwowy 8-15 i od 16 mamy czas na naprawianie świata (przez jakieś 4h dziennie). A teraz serio - ludzie którzy coś więcej robią niż borykanie się z codziennością to tylko wyjątki.
Szanowny koker_szpaner ‘rze,
Jak długo deadline będzie dla Ciebie ważniejsza od poprawiania świata, tak długo jeszcze będziesz borykać się z codziennością, a reszta ludzkości będzie Ci w tej wspaniałej wegetacji towarzyszyć. Od kryzysu do kryzysu.
Pozdrawiam, życząc więcej wiary w wyjątkowość. Twoją i innych. :)