NetSetter. Blog innowacji marketingowych

Usability / accesability

Jak nie strzelić sobie samobója - czyli formy reklamowe i użyteczność serwisu

Krzysztof Piwowar Krzysztof Piwowar
Usability Manager

Webusability: interfejsy aplikacji, planowanie nawigacji, testy z użytkownikami, testy użyteczności.

+ więcej

Typowy użytkownik ma okazję obejrzeć przynajmniej kilkanaście reklam dziennie na odwiedzanych przez siebie stronach. Jak duża może być frustracja takiego użytkownika, gdy po raz kolejny będzie uganiał się kursorem za przyciskiem zamknij? Co zrobić, aby nie być kolejnym sprawcą samobójczej
bramki? Na to i inne pytania znajdziesz odpowiedzi w videoartykule.

+ skomentuj

Zobacz także

Komentarze (11)

  1. bedziemy ok :)

    troszke polskiego :D

  2. Kamera tak onieśmiela, że człowiek zapomina o ogonkach ;)

  3. Początki zawsze są trudne.
    Po paru filmikach forma się poprawi, a i tak najważniejsza jest treść.

    Może jakieś bardziej zaawansowane wideo-artykuły? Np. więcej liczb, wyniki badań wiarygodnych firm?

    Pozdrawiam
    Rafał

  4. OK, tylko “wyłączać”, a nie “wyłanczać”.

  5. dziękujemy za konstruktywną krytykę ;)

  6. jest fajnie, obejrzałem z przyjemnością…, ale (i teraz takie luźne przemyślenia)
    odniosę się to formy, nie do treści, sam kręcę wesołego videoblogaska i wiem że trema jest przed kamerą…
    - krótkie zdania na kilka ujęć plus dobry montaż nawet się broni,
    - czytanie wychodzi sztucznie… nawet jak tekst jest zabawny i luźny, wyszło trochę jak recytacja wierszyka na akademii,
    - z drugiej strony kontynuacja takiej formy w stylu „wujka dobra rada” nawet z taką „recytacją” prowadzona konsekwentnie może się sprawdzić…
    powodzenia

  7. Dzięki Maciek! Dzięki za trzymanie kciuków. Każdy z filmów, który tu zamieścimy będzie miał swój niepowtarzalny styl :)

  8. merytorycznie jest git, tylko fajnie jakbyś oszczędniej gospodarował akcentami w intonacji ;)

  9. Nagranie i treść mi się podoba. ;-) Rzeczywiście czytanie troszkę zbyt aktorskie :-) ale na początek rewelacja.

  10. Większość komentujących to chyba ze szkoły filmowej czy aktorskiej….
    A o użyteczności łatwiej się mówi, ale znacznie trudniej wprowadzić jej zasady w “życie produktu”. Mam nadzieję że videoart. dotrze również do wymyślających popupy które są do …niczego. Badania eyetrackingowe potwierdzają - punkt skupienia uwagi użytkownika występuje tylko w miejscu “x” - szybko szybko aby zamknąć. Clicktracking może wówczas przynieść ciekawe, lecz błędne wnioski, bo ilu użytkowników po prostu nie trafiło w “x”? Dobrze odpytywać również z treści, a nie tylko skupiać się tylko na przekazie., który ma być jak zawsze seksi i trendi.

  11. To prawda - zapewnienie należytego poziomu użyteczności (jeśli można to tak trywialnie nazwać) wiąże się często z długotrwałym procesem. Mimo wszystko należy szerzyć tą wiedzę i uświadamiać osoby, które nadal nie zdają sobie sprawy z frustracji, jakie czasami wywołują reklamy u użytkowników. Jestem dobrej myśli i wierzę, że reklamodawcy przestaną ignorować ten problem (lub zaczną go zauważać) i brać go poważniej pod uwagę :)

RSS komentarzy · adres TrackBack

Skomentuj