NetSetter. Blog innowacji marketingowych

Video

mBank w sidłach web 2.0

Monika Skuza Monika Skuza
PR & Marketing Manager

Brand evangelism. Historie silnych marek. PR 2.0.

+ więcej

Rozmawialiśmy ze Sławomirem Kornickim z agencji mediowej codemedia na temat wciąż aktualnego case’u mBanku i reakcji jego klientów w dobie web 2.0.

+ skomentuj

Zobacz także

  • Brak podobnych wpisów

Komentarze (2)

  1. Fajnie, że ten wywiad powstał, jednak proszę mieć na uwadze, że to nie tylko marka mbank, to także multibank. Troche także brakuje odpowiedzi na pytanie i co dalej? Rozumiem, że Pan Sławomir jest wyważonym komentatorem i rozumiem, dlaczego nie może mówić mocniej.
    Jednak zabrakło mi w tej wypowiedzi mięsa. Co dalej? jakie konsekwencje dla bedą dla marki? nie bójmy się o tym mówić. a jeśli nie można, bo można teoretycznie zaszkodzić własnej firmie, to chociaż prośba o komentarz, polemikę….
    potencjalnie dobry produkt okazał sie być złym produktem, dającym możliwość manipulacji na gigantyczną skalę. I o tym trzeba mówić. Ludzie zaufali produktowi, wizerunkowi, komunikacji, ofercie, teraz ludzie odpłacają się tak jak mogą. OK mbank i multibank zadrał ze społecznością Internetową. Ale to ma wymiar znacznie głębszy. Bo czy tylko zadarł? ludzie się czuja oszukani, i alarmują o tym do innych. Wyobraźmy sobie sytuację, ze nie dotyczy ona produktu finansowego, tylko produktu FMCG, jedzenia np. Ktos daje potencjalnie dobry produkt, w dobrej cenie, z dobrą marką, a po dwóch latach okazuje się, że są opóźnione skutki uboczne, wpływające negatywnie na zdrowie. I powstały by fora, żeby ludzi o tym informować, bo koncern nie chce brac za to odpowiedzialnosci mówiąc, że na opakowaniu bylo napisane, ze produkt zawiera E cośtam. Czy mówilibyśmy, że koncern zadarł ze społecznością? czy mówilibyśmy, ze koncern popełnił błąd? Czy mówilibyśmy, że koncern wykorzystał swoją przewagę?
    Przecież historia marek pokazuje, jak wiele mozna ugrac na błędach. To jak koncerny radzą sobie w sytuacji problematycznej moze je wzmocnic. Grupa Bre kompletnie tego nie wykorzystala, wrecz przeciwnie. mówmy takze o takich rozwiązaniach, moze sie ockną….

  2. Postanowiłam usunąć z tego bloga komentarze osoby posługującej się nickiem PP. Po przeanalizowaniu ich uznałam, że w większym stopniu krytykują one osobę wypowiadająca opinię niż jej treść. Jeśli zechce Pan/Pani PP wypowiedzieć się na forum podając swoje imię i nazwisko, z chęcią podejmiemy dyskusję. Blog NetSetter od początku walczy z komentarzami z których niewiele wynika, a są jedynie oskarżeniami. Zapraszam też do kontaktu mailowego ze mną: m.krol@adv.pl ;)

RSS komentarzy · adres TrackBack

Skomentuj