<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: mBank w sidłach web 2.0</title>
	<atom:link href="http://netsetter.pl/mbank-w-sidlach-web-2-0/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://netsetter.pl/mbank-w-sidlach-web-2-0/</link>
	<description>Blog innowacji marketingowych</description>
	<pubDate>Sat, 19 May 2012 07:03:30 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.7.1</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Monika Król</title>
		<link>http://netsetter.pl/mbank-w-sidlach-web-2-0/comment-page-1/#comment-89</link>
		<dc:creator>Monika Król</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Feb 2009 10:16:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://netsetter.pl/?p=175#comment-89</guid>
		<description>Postanowiłam usunąć z tego bloga komentarze osoby posługującej się nickiem PP. Po przeanalizowaniu ich uznałam, że w większym stopniu krytykują one osobę wypowiadająca opinię niż jej treść. Jeśli zechce Pan/Pani PP wypowiedzieć się na forum podając swoje imię i nazwisko, z chęcią podejmiemy dyskusję. Blog NetSetter od początku walczy z komentarzami z których niewiele wynika, a są jedynie oskarżeniami. Zapraszam też do kontaktu mailowego ze mną: m.krol@adv.pl ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Postanowiłam usunąć z tego bloga komentarze osoby posługującej się nickiem PP. Po przeanalizowaniu ich uznałam, że w większym stopniu krytykują one osobę wypowiadająca opinię niż jej treść. Jeśli zechce Pan/Pani PP wypowiedzieć się na forum podając swoje imię i nazwisko, z chęcią podejmiemy dyskusję. Blog NetSetter od początku walczy z komentarzami z których niewiele wynika, a są jedynie oskarżeniami. Zapraszam też do kontaktu mailowego ze mną: <a href="mailto:m.krol@adv.pl">m.krol@adv.pl</a> ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Aragonia</title>
		<link>http://netsetter.pl/mbank-w-sidlach-web-2-0/comment-page-1/#comment-81</link>
		<dc:creator>Aragonia</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Feb 2009 22:03:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://netsetter.pl/?p=175#comment-81</guid>
		<description>Fajnie, że ten wywiad powstał, jednak proszę mieć na uwadze, że to nie tylko marka mbank, to także multibank. Troche także brakuje odpowiedzi na pytanie i co dalej? Rozumiem, że Pan Sławomir jest  wyważonym komentatorem i rozumiem, dlaczego nie może mówić mocniej. 
Jednak zabrakło mi w tej wypowiedzi mięsa. Co dalej? jakie konsekwencje dla bedą dla marki? nie bójmy się o tym mówić. a jeśli nie można, bo można teoretycznie zaszkodzić własnej firmie, to chociaż prośba o komentarz, polemikę....
potencjalnie dobry produkt okazał sie być złym produktem, dającym możliwość manipulacji na gigantyczną skalę. I o tym trzeba mówić. Ludzie zaufali produktowi, wizerunkowi, komunikacji, ofercie, teraz ludzie odpłacają się tak jak mogą. OK mbank i multibank zadrał ze społecznością Internetową. Ale to ma wymiar znacznie głębszy. Bo czy tylko zadarł? ludzie się czuja oszukani, i alarmują o tym do innych. Wyobraźmy sobie sytuację, ze nie dotyczy ona produktu finansowego, tylko produktu FMCG, jedzenia np. Ktos daje potencjalnie dobry produkt, w dobrej cenie, z dobrą marką, a po dwóch latach okazuje się, że są opóźnione skutki uboczne, wpływające negatywnie na zdrowie. I powstały by fora, żeby ludzi o tym informować, bo koncern nie chce brac za to odpowiedzialnosci mówiąc, że na opakowaniu bylo napisane, ze produkt zawiera E cośtam. Czy mówilibyśmy, że koncern zadarł ze społecznością? czy mówilibyśmy, ze koncern popełnił błąd? Czy mówilibyśmy, że koncern wykorzystał swoją przewagę? 
Przecież historia marek pokazuje, jak wiele mozna ugrac na błędach. To jak koncerny radzą sobie w sytuacji problematycznej moze je wzmocnic. Grupa Bre kompletnie tego nie wykorzystala, wrecz przeciwnie. mówmy takze o takich rozwiązaniach, moze sie ockną....</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Fajnie, że ten wywiad powstał, jednak proszę mieć na uwadze, że to nie tylko marka mbank, to także multibank. Troche także brakuje odpowiedzi na pytanie i co dalej? Rozumiem, że Pan Sławomir jest  wyważonym komentatorem i rozumiem, dlaczego nie może mówić mocniej.<br />
Jednak zabrakło mi w tej wypowiedzi mięsa. Co dalej? jakie konsekwencje dla bedą dla marki? nie bójmy się o tym mówić. a jeśli nie można, bo można teoretycznie zaszkodzić własnej firmie, to chociaż prośba o komentarz, polemikę&#8230;.<br />
potencjalnie dobry produkt okazał sie być złym produktem, dającym możliwość manipulacji na gigantyczną skalę. I o tym trzeba mówić. Ludzie zaufali produktowi, wizerunkowi, komunikacji, ofercie, teraz ludzie odpłacają się tak jak mogą. OK mbank i multibank zadrał ze społecznością Internetową. Ale to ma wymiar znacznie głębszy. Bo czy tylko zadarł? ludzie się czuja oszukani, i alarmują o tym do innych. Wyobraźmy sobie sytuację, ze nie dotyczy ona produktu finansowego, tylko produktu FMCG, jedzenia np. Ktos daje potencjalnie dobry produkt, w dobrej cenie, z dobrą marką, a po dwóch latach okazuje się, że są opóźnione skutki uboczne, wpływające negatywnie na zdrowie. I powstały by fora, żeby ludzi o tym informować, bo koncern nie chce brac za to odpowiedzialnosci mówiąc, że na opakowaniu bylo napisane, ze produkt zawiera E cośtam. Czy mówilibyśmy, że koncern zadarł ze społecznością? czy mówilibyśmy, ze koncern popełnił błąd? Czy mówilibyśmy, że koncern wykorzystał swoją przewagę?<br />
Przecież historia marek pokazuje, jak wiele mozna ugrac na błędach. To jak koncerny radzą sobie w sytuacji problematycznej moze je wzmocnic. Grupa Bre kompletnie tego nie wykorzystala, wrecz przeciwnie. mówmy takze o takich rozwiązaniach, moze sie ockną&#8230;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

